Panel logowania
Panel logowania
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła


[Recenzja] Gigabyte GeForce GTX 760 WindForce X3 – karta za rozsądne pieniądze!

Gigabyte GeForce GTX 760 WindForce X3

Dzisiejsza recenzja będzie krótka i treściwa, bowiem głównym sprawcą całej zabawy jest Gigabyte GeForce GTX 760 WindForce X3. Większość z was pewnie doskonale zna specyfikację tej karty graficznej, warto jednak przypomnieć jej charakterystykę. Znajduje się ona w poniżej przedstawionej tabelce:

palit123

Karta graficzna Gigabyte GeForce GTX 760 WindForce 3X swoją premiere miała 25 czerwca 2013 roku. Karta stała się bardzo wyraźnym rywalem ówcześnie bardzo popularnej i zbierającej dobre recenzje serii kart graficznych AMD HD 7900. Seria GTX 760 bazuje na znanym już przez fanów firmy NVIDIA rdzeniu Kepler, z oznaczeniem GK104. Chip wyposażony w rdzeń GK104 produkowany jest w 28-nm procesie litograficznym, z wykorzystaniem architektury Kepler i dysponuje 1152 procesorami strumieniowymi, 32-ROPami i 96 jednostkami TMU. W układzie upchnięto 3540 milionów tranzystorów na krzemie wielkości 294 mm2. Zmiany zastosowane w tym rdzeniu(w porównaniu chociażby do starszego brata GTX 660) są tak naprawdę kosmetyczne, a najciekawszą nowością jest wprowadzenie GPU Boost 2.0. Jest to podstawowa funkcja, która ma za zadanie poprawić i zwiększyć taktowanie rdzenia karty GTX 760 względem jej zapotrzebowania. I faktycznie GPU Boost 2.0 sprawdza się bardzo fajnie, bowiem GrForca GTX 760 można stosunkowo nieźle podkręcić, a wydajność karty znacząco wzrośnie, w porównaniu do możliwości podkręcania innych kart z tej półki cenowej.

DSC_0140

GTX 760 najlepiej porównać do kart wcześniejszej generacji, a mianowicie do 660 Ti oraz GTX 670. Względem obydwu kart GTX 760 ma zdecydowanie podniesione taktowanie rdzenia graficznego oraz przepustowość pamięci. Miłośnicy bardzo dużych rozdzielczości powinni ucieszyć się z tego powodu, bowiem liczba jednostek rasteryzujących została zwiększona z 24 do 32. GTX 760 ma również wyższe taktowanie zegarów, o ile jest zdecydowanie wydajniejsza od GTX660Ti o tyle wypada delikatnie gorzej na tle starszego brata GTX670.

Zanim przejdziemy do właściwych testów karty graficznej, pomiaru wydajności i temperatury, warto zwrócić uwagę na to jak GTX 760 trafia do swoich przyszłych użytkowników. Karta zapakowana jest w duży karton, na którym widnieje bardzo wyraźny i specyficzny obraz fantazyjnego oka. Obok niego znajdują się wszystkie podstawowe informacje o cechach charakterystycznych dla znajdującej się w środku karty graficznej. Na pudełku pojawia się logo systemu chłodzenia WindoForce oraz informacja o jego fabrycznie podkręconej wersji. Obok tych danych znajdują się wymiary szyny pamięci, nazwa modelu oraz informacja o programie OC Guru II. Pudełko zaprojektowane jest w typowym dla średniej klasy kart gigabyte schemacie graficznym. Druga strona pudełka to dodatkowe informacje producenta.

DSC_0117

Po wstępnym opisie karty graficznej GTX 760 WF 3X produkowanej przez firmę Gigabyte możemy przejść do tych ważniejszych kwestii technicznych. Pierwszy test zaczyna się od odpalenia gry Crysis 3. Parametry gry podnoszą poprzeczkę, bowiem wysokie ustawienia rozdzielczość 1080p to wciąż troszkę za wiele. Chyba, że ktoś zadowala się ilością 30 klatek na sekundę. Ta gra nawet w najniższych konfiguracjach obciąża komputer i przede wszystkim kartę graficzną bardziej niż 90% gier wydanych dotąd na maksymalnych parametrach graficznych. Crysis 3 pod kartą graficzną GRX 760 chodzi bardzo płynnie i zadowalająco, co pozwala nam stwierdzić, że karta obsłuży zdecydowaną większość obecnie dostępnych gier na peceta. W teście zastosowałem synchronizację pionową oraz wygładzanie krawędzi. Synchronizacja pionowa umożliwiła mi synchronizację liczby klatek wyświetlanych na sekundę przez kartę graficzną z częstotliwością odświeżania monitora. W moim przypadku był to stosunek 45FPS do 45 HZ. Synchronizacja zapobiega powstawaniu tzw. szarpnięć obrazu, w przypadku gdy liczba klatek na sekundę zdecydowanie różni się od częstotliwości odświeżania monitora.

Trzeba przyznać, że rezultaty jakie oferuje GeForce GTX 760 są naprawdę zadowalające. Zdecydowaną większość czasu karta osiągała lekko ponad 50FPS przy rozdzielczości FullHD. To naprawdę dobry wynik, biorąco pod uwagę niesamowitą technikę rozmywania obrazu w ruchu, jaka została zastosowana w grze Crysis 3. Poniżej zamieszczam wykres stworzony przy uruchomieniu maks detali we wspomnianej grze na moim pececie. Warto zauważyć, że jest to ogromna różnica w poziomie wykorzystania sprzętu, jednak jak na maks detale GTX 760 radzi sobie i tak imponująco. Jak na kartę średniej klasy 30 klatek na sekundę w tej rozdzielczości to doskonały wynik.

gigabyte2

Na dodatek zamieszczam taki sam wykres z gry Battlefield 3. Gra jest zdecydowanie mniej wymagająca, jednak jest pewnego rodzaju wyznacznikiem dla wielu graczy, więc musiała znaleźć się w recenzji GeForca GTX 760.

gigabyte1

GeForce GTX 760 wypada naprawdę interesująco i co ciekawe jest nieco szybszy od referencyjnego Radeona HD 7950. Niestety podkręcenie HD 7950 i GF GTX 670 odbiera karcie GTX 760 pierwsze miejsce. Dla większości graczy GTX 760 będzie miał zupełnie wystarczające parametry, a cena nie uszczupli tak kieszeni jak chociażby cena Radeona HD 7950. O cenie wspomnę jeszcze na końcu, w podsumowaniu recenzji, bowiem teraz czas na rzecz bardzo charakterystyczną dla opisywanej tutaj karty graficznej.

Układ chłodzenia. W opisywanej karcie graficznej firmy Gigabyte, GeForce GTX 760 został zastosowany system chłodzenia WindForce 3X. Znany już z wcześniejszych kart tego producenta i zbiera bardzo zadowalające opinie, chociaż nie w przypadku wszystkich kart z jakimi współpracuje. (Mam tutaj na myśli troszkę słabą synchronizację z Radeonem R9 270X Gaming, czy Hawk.) W przypadku GTX 760 system ten okazuje się nad wyraz sprawny. Zanim jednak przejdę do oceny jego pracy warto przybliżyć charakterystykę układu chłodzenia jakim jest WindForce 3X. Układ ten posiada miedziane styki heat-piepe’owe, znajdujące się przy podstawie chłodzenia z rdzeniem graficznym. Podstawowym atutem jest także zastosowanie aż trzech wentylatorów o średnicy 80 milimetrów, umieszczonych nad powierzchnią radiatora. Takie rozwiązanie sprawia, że karta ma pokaźne wymiary 28 centymetrów, mimo, że sam laminat ma lekko ponad 25 centymetrów. Jak łatwo zauważyć układ chłodzenia wystaje około 3 centymetrów poza laminat, co przedstawia chociażby poniższe zdjęcie.

DSC_0123

Pod wentylatorami kryją się dwa aluminiowe radiatory oraz blog na GPU, który odprowadza trzy miedziane rurki cieplne. WindForce 3X obejmuje również chłodzenie sekcji zasilającej oraz moduły pamięci, co uznaję za bardzo duży plus GTX 760. Teoria całkowicie przemawia za tym systemem chłodzenia w tej karcie graficznej. Jest jednak pewna bardzo istotna kwestia, na którą powinni zwrócić uwagę użytkownicy konfiguracji SLI, ponieważ według schematów odprowadzania powietrza GTX 760 oddaje jego znaczą część w głąb obudowy. Przy konfiguracji SLI może to być bardzo niewłaściwe rozwiązanie, dlatego należy mocno przemyśleć zakup tej karty i zapoznać się z dokładnymi schematami odprowadzania powietrza.

Tyle teorii odnośnie systemu chłodzenia. Czas na jego ocenę. Poniżej znajduje się wykres na którym przedstawiony jest wynik jaki uzyskała karta w pomiarze temperatury. Trzeba przyznać, że nie jest najgorzej, jednak sięgający 80 stopni Celsjusza rezultat może być niepokojący dla wielu użytkowników. Na szczęście w przypadku większego natężenia pracy karty graficznej układ chłodzenia wykonuje swoje zadanie doskonale i obniża temperaturę do przyzwoitej wartości niespełna 60 stopni Celsjusza.

poprawa

WindForce 3X pracuje bardzo cicho. Podczas spoczynku jest praktycznie niesłyszalny, a w trakcie grania z wnętrza obudowy dochodził do moich uszu leciutki, specyficzny dźwięk świstu. Karta pracuje jednak praktycznie bezszelestnie, a jej głośność oceniam na całkowicie mieszczącą się w normie.

Kończąc recenzję warto wspomnieć, że GeForca GTX 760 WF 3X od pozostałych kart odróżnia pewien mały szczegół. Mianowicie producent zastosował w tej karcie dwie wtyczki 6+8 pin, a nie jak w standardzie 6+6. Ten mały ciekawy zabieg zapewnił nam odrobinę lepsze właściwości w podkręceniu. Oto wykres.

gigabyte4

Dla kogo jest więc karta GeForce GTX 760 WindForce 3X i czy jest warta polecenia? Zdecydowanie tak. Gigabyte stworzyło bardzo dobry produkt, który jest niezwykle wydajny i stosunkowo tani w porównaniu do oferowanych parametrów. Większość graczy będzie zadowolona z mocy, jaką daje ta karta graficzna i z pewnością nie będą oni zawiedzeni jej funkcjonowaniem. Warto również zwrócić uwagę na cenę, która zaczyna się już od 890zł. Jest to nieco wyższa półka cenowa, jednak w odniesieniu do jeszcze droższych kart, jak chociażby wspomniany wcześniej Radeon HD 7950, GTX 760 to doskonały wybór.

Plusy i minusy w Gigabyte GTX 760:

+ Bardzo dobry stosunek ceny do możliwości
+ Przyzwoity overclocking
+ Cicha praca
+ Obsługa DirectX 11.2
+ Stosunkowo niski pobór mocy

– Wysoka temperatura pod obciążeniem
 

Dziękujemy Firmie Gigabyte za udostępnienie sprzętu do testów.

Najnowsze Komentarze:
Najnowsze Aktualności
Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami ze świata technologii. Zapisz się do bezpłatnego newslettera

Polecane Recenzje

Nasi Partnerzy

Zostań Naszym

Partnerem

Na topie:

Witaj w portalu nowych technologi

Na portalu ITPC znajdziecie Państwo najnowsze informacje ze świata IT, wyczerpujące recenzje najnowszego sprzętu oraz forum dyskusyjne, gdzie można rozwiązać problemy techniczne.Historia ITPC sięga 2009 roku…

Czytaj więcej

Go to top
Nasz profil na facebooku